Aktualności
20.07.2020

Wojtek Żaliński i Jędrzej Gruszczyński o przygotowaniach do nowego sezonu PlusLigi

Wojciech Żaliński i Jędrzej Gruszczyński będą zapewne podstawowymi zawodnikami Indykpolu AZS Olsztyn w sezonie 2020/2021. Obaj znaleźli się też w kadrze akademików na letni turniej siatkówki plażowej PreZero Grand Prix. Jak oceniają pierwsze tygodnie przygotowań? Posłuchajcie!

Akademicy od tygodnia trenują już w Hali Urania. Wcześniej uczestniczyli w zajęciach na siłowni, pływalni uniwersyteckiej oraz stadionie lekkoatletycznym w Kortowie.

"Pierwsze dwa tygodnie były nieco lżejsze. Była to adaptacja po przerwie spowodowanej niemożnością przebywania w halach. Także pierwsze dwa tygodnie były zapoznawcze - przygotowujące całe ciało do późniejszych obciażeń. A trzeci tydzień - już z piłkami. Myślę, że czujemy się całkiem dobrze. Bardzo nam tego brakowało" - mówi nowy libero kortowskiej drużyny Jędrzej Gruszczyński. "Ja w Olsztynie odnalazłem się fajnie. Bardzo dużo jest miejsc, które odwiedzamy na spacerach. Jestem tu z dziewczyną i psem."

Zanim Indykpol AZS Olsztyn rozegra pierwsze sparingi w hali, sześciu zawodników drużyny Daniela Castellaniego (Wojtek Żaliński, Remigiusz Kapica, Przemysław Stępień, Jakub Czerwiński, Jędrzej Gruszczyński i Mateusz Poręba) weźmie udział w turnieju siatkówki plażowej PreZero Grand Prix. W jego pierwszym etapie - 2 sierpnia - zmierzą się na boiskach Monta Beach Volley Club w Warszawie ze Ślepskiem Malow Suwałki (godz. 11:00), PGE Skrą Bełchatów (14:00) i Krispolem Września (15:30). Do turnieju finałowego, który odbędzie się w dniach 8-9 sierpnia w Gdańsku, awansują dwie najlepsze drużyny.

"Mam trochę doświadczenia z siatkówką plażową z czasów juniora. Moja siostra gra w siatkówkę plażową. Także jestem związany z tą dyscypliną. Myślę, że może to być naprawdę fajne wydarzenie. I jeśli spodoba się kibicom - może być powtarzane przed każdym sezonem" - ocenia młody libero akademików.

"Jestem bardzo ciekawy jak te rozgrywki wypadną. Nie wiem czego się spodziewać. Ale nie skupiamy się na przygotowaniach do tego turnieju. To jest tylko kroczek. Nie przygotowujemy się do gry na plaży. A naszym głównym celem jest PlusLiga, która rozpocznie się we wrześniu" - ocenia Wojciech Żaliński. Sam na piatku w siatkówkę nie grał już dawno. "Na etapie juniorskim zakończyłem zmagania w finale Mistrzostw Polski Juniorów. Zająłem czwarte lub piąte miejsce w kraju. Później kilka razy grałem w lokalnych amatorskich turniejach."

W nowym sezonie PlusLigi Wojciech Żaliński będzie wicekapitanem Indykpolu AZS Olsztyn. Jak podchodzi do tej roli? "Oczywiście to wielki honor stanąć przed drużyną i móc nazywać się wicekapitanem. Świadczy to o tym, że trener zaufał mi na tyle, że wybrał mnie na zastępcę Robberta Andringi. Zdarzało mi się już wcześniej być kapitanem i wicekapitanem oraz członkiem rady drużyny, także wiem, z czym to się je. Zazwyczaj ta rola jest potrzebna wtedy, kiedy są jakieś problemy do rozwiązania. Mam nadzieję, że jak najmniej będę musiał z tego przywileju korzystać."

Z siatkarzami rozmawiał Wojtek Miśkiewicz.

Przyjaciele - stań się jednym z nich: