Aktualności
12.09.2017

Staram się dbać o ciszę

"Już mi się tak nie chce krzyczeć. Wolę opowiadać o swoich uczuciach. Choć zdarzają mi się jeszcze niepokorne 3-minutowe wystąpienia. Mam już 40 lat, więc staram się chyba teraz bardziej dbać o ciszę" - mówił nam po koncercie w klubie Nowy Andergrant Piotr Dąbrówka.

Śpiewający autor, kompozytor, wokalista i gitarzysta swoją artystyczną drogę rozpoczął 25 lat temu w zespole Carpe Diem. Jest jednym z najbardziej charakterystycznych głosów sceny piosenki literackiej. Laureatem kilkunastu konkursów, w tym m.in. Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej w Rybniku, Poetyckiej Doliny w Warszawie oraz Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych "Śpiewajmy Poezję" w Olsztynie. Przez ponad dwadzieścia lat współtworzył także Turniej Śpiewających Poezję "Łaźnia" w rodzinnym Radomiu.

W tej artystycznej drodze miał chwile zwątpienia i rozstania ze sceną. Najdłuższa trwała trzy lata. "Nie żałuję tych momentów, kiedy odstawiłem gitarę. Zawsze potem jak przychodzi do człowieka ta tęsknota - oglądasz się i nagle masz trzy, cztery nowe piosenki. Świeższe od tego, co się robiło. Nowe spojrzenie na muzykę. Wreszcie można posiedzieć, pomyśleć. Piosenka poetycka to jest jednak oparta bardziej na myśleniu niż pracowaniu. Mnie te momenty, kiedy mogłem się odciąć, zamknąć w domu i troszeczkę pomyśleć o tym, co chciałbym robić, na pewno się bardzo przydały. Odetchnąłem. Bo jest ciężki chleb. Nie wszystkim wystarczy takiego samozaparcia, żeby ciągnąć przez dwadzieścia lat coś, co nie przynosi jednak profitów. Pracujemy głównie dla własnej satysfakcji."

Obecnie pracuje nad nowym programem z piosenkami Włodzimierza Wysockiego w przekładach Romana Kołakowskiego. W październiku w Radomiu odbędzie koncert jubileuszowy Piotra Dąbrówki z okazji 25-lecia pracy artystycznej. W planach ma także występ w krakowskiej Piwnicy Pod Baranami.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy Piotra Szauera z Piotrem Dąbrówką.

Przyjaciele - stań się jednym z nich: