Aktualności
09.04.2018

SAF Jamnik świętowała swoje 50-lecie

Studencka Agencja Fotograficzna Jamnik skończyła 50 lat. Z okazji jubileuszu w Kortowie oraz pałacu w Łężanach zorganizowano warsztaty dla studentów. W Centrum Ekspozycyjnym "Stara Kotłownia" 7 kwietnia spotkali się natomiast wychowankowie tej agendy artystycznej działającej obecnie w strukturze Akademickiego Centrum Kultury Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Foto: Arek Stankiewicz

"Jest to jedna z licznych agend działających przy Akademickim Centrum Kultury, ale specyficzna, wyjątkowa. Skupia pasjonatów sztuki fotograficznej od 50 lat. Całe miasto i region zna ten dorobek. Tak więc doceniamy to bardzo" - mówił podczas jubileuszowego wernisażu Prorektor ds. kształcenia i studentów UWM prof. Jerzy Przyborowski. Na wystawie zaprezentowano zdjęcia powstałe przez 50 lat pracy Jamnika. "To wywołuje emocje, bo pokazane jest wiele wydarzeń, które ja mogłem oglądać w telewizji. Jest to kawałek historii. Powstawania Uniwersytetu i jego działalności. Ta agencja była obecna zawsze tam, gdzie działo się wiele. I to zostało pokazane. Oceniam to bardzo dobrze i mogę powiedzieć, że jestem trochę wzruszony nawet, bo jest to kawał historii" - dodał prof. Przyborowski.

Gośćmi jubileuszowego spotkania Studenckiej Agencji Fotograficznej Jamnik byli Ci, którzy tworzyli ją przed laty. M.in. Jerzy Olak - dziś pracujący w Telewizji Kortowo. "Nasze początki związane były z takim ruchem społecznym, który wyzwolił się pod koniec lat 60-tych. Wtedy powstawały pierwsze kluby studenckie. Młodzież chciała i rzeczywiście bardzo mocno się angażowała" - wspomina. "Najpierw powstała Studencka Agencja Fotograficzna. Byli też dziennikarze, którzy pisali do gazety. I w którymś momencie - 26 lutego 1968 roku - nastąpiło połączenie tych dwóch grup i powstała Studencka Agencja Fotograficzno-Informacyjna Jamnik. W latach 70-tych powrócono do tej nazwy pierwotnej."

"Zawsze staraliśmy się nauczyć młodzież, która do nas przychodziła i studentów podstaw technicznych. Trzeba było wywołać negatyw. Czyli poznawało sie stronę dziennikarską i techniczną. Teraz ta strona techniczna odpada i wydawać by się mogło, że jest łatwiej. Jednak nie. Poprzednio film miał 36 klatek. Idąc na jakieś wydarzenie czasami się nie miało jednego filmu, tylko pół. I trzeba było w te 18 klatek naświetlić z sensem. Trzeba było pomyśleć, zastanowić się, co sfotografować i wychwycić ten motyw" - dodaje Jerzy Olak.

Foto: Arek Stankiewicz

Zapraszamy też do wysłuchania krótkich rozmów z innymi wychowankami Jamnika: Grzegorzem Wadowskim i Tomaszem Waszczukiem.

Czym dziś zajmuje się Jamnik? "Studenci mogą przyjść do nas, porozmawiać o swojej fotografii tudzież dowiedzieć się, czym ta fotografia jest dla nas albo w jaki sposób rozpocząć swoją przygodę z fotografię" - mówi obecny prezes Studenckiej Agencji Fotograficznej Mateusz Kopacz.

Z okazji jubieluszu zorganizowano także warsztaty fotograficzne dla studentów. Poprowadzili je: Paulina Drozda, Rafał Kaźmierczak i Adam Jakub Bertrand. Z fotografami rozmawiał nasz reporter Mateusz Grynczel.

Relację dźwiękową przygotował Michał Orłowski.

Przyjaciele - stań się jednym z nich: